Join Listal here 
Existing members 
Login here 
Join Listal to create lists, share images, get recommendations and much more
Review of The Pianist   

Review

0
16 Views   No comments
Kiedy Roman Polański bierze się za zrobienie filmu, to na pewno musi z tego wyjść coś naprawdę mocnego. Tak też jest w przypadku "Pianisty". Gdy pierwszy raz usłyszałem o tym filmie, pomyślałem, że jest to kolejny obraz tragedii wojennych, holocaustu, trochę oklepany temat, ale ze względu na twórców pewnie warto wybrać się do kina.

Po obejrzeniu jedno wiem na pewno − może i temat jest oklepany, ale trio: Polański, Edelman i Kilar, dodając do tego znakomitych aktorów zarówno polskich (Pieczyński, Zieliński, Małaszyński, Ostaszewska), jak i zagranicznych (Brody, Kretschmann, Lipman), stworzyli kolejny film, który wszedł do klasyki kina i jest obowiązkowy do obejrzenia dla każdego dorosłego widza, niezależnie od preferencji filmowych.

Jest to pokrótce historia genialnego artysty-pianisty żydowskiego pochodzenia, mieszkającego w Warszawie, którego dorosły okres życia i twórczości przypadł na okres II wojny światowej. Zderzenie delikatnej duszy artysty, w wykonaniu Adriena Brody'ego, z brutalną rzeczywistością okupowanej Warszawy. Czy tak znakomity talent ma szansę przetrwać piekło wojennej zawieruchy? Jakie piętno wojna wyciska na umyśle tak delikatnym?

W filmie od samego początku zaskakuje dbałość o szczegóły w przedstawianiu wszelkich realiów z okresu okupacji. Realizm scen i postaci jest naprawdę uderzająco perfekcyjny, wręcz namacalny. Kostiumy i charakteryzacja są dopracowane tak doskonale, że widz oglądając film, niekiedy nawet tego nie zauważa, pozwala pochłonąć się głównej akcji filmu do samego zakończenia.


Opowieść o tym, w jaki sposób wojna wpływa na zachowanie i charakter człowieka-artysty stykającego się na co dzień z brutalnością i przemocą, zmuszonego do ciężkiej i wyniszczającej pracy fizycznej, chwyta każdego widza za serce, doprowadzając do łez i śmiechu na przemian. Obraz skrajnych zachowań ludzkich w czasie okupacji, niekiedy wyzucia z wszelkich uczuć ludzkich, zasad współżycia, jest naprawdę wstrząsający. Mimo wszystko, wyłania się także obraz współczucia i heroicznej pomocy najbardziej potrzebującym, czyli Żydom skazanym na celowe i przemyślane wyniszczenie, oraz ratowania ich życia kosztem własnego istnienia.

Twórcy filmu doskonale zadbali również o prawdę historyczną, bez przesadnego patosu i wyolbrzymiania. Jest ona jakby wtopiona w główną akcję filmu i stanowi dla niego doskonałe tło. Niewątpliwym atutem jest wspaniała muzyka, stanowiąca zarówno jeszcze jedno tło dla filmu jak i element pierwszoplanowy, szczególnie w końcowych fragmentach filmu. To właśnie muzyka sprawia, że nawet najwięksi twardziele ukradkiem obcierają łzy wzruszenia w czasie oglądania filmu i powiem szczerze, wcale się z tym nie kryli.

Odniosłem też wrażenie, że film był poniekąd sprawdzianem dla plejady polskich aktorów, którzy potwierdzili w całej rozciągłości swoją wysoką klasę. To również jest ich zasługa, że film jest niejako bardziej "nasz, swojski" i tym chętniej się go ogląda.

Obraz filmu może czasem do złudzenia przypominać "Listę Schindlera" w swoim dramatyzmie, przedstawianiu postaci i sytuacji. Według mnie jest jedna istotna różnica: w "Liście Schindlera" bohater jest wieloosobowy, tu z kolei jest skupienie na jednostce i otrzymanie spotęgowanego dramatu ludzkiego.

Osobiście nie znam osoby, której film nie podobał się. Może to dziwne, ale w tego rodzaju produkcjach tak bywa, że po seansie wszyscy wychodzą w milczeniu, a dyskusje rozpoczynają się dopiero po pewnym czasie. Myślę, że dowodzi to głębokiego przeżycia, do którego zmusza także ten obraz, co jest niewątpliwym atutem. Jestem też przekonany, że między innymi taki był właśnie zamysł twórców "Pianisty".
Avatar
Added by teenspirit. 1 year ago
on 5 July 2012 19:56

Join listal and create your own lists and much more


Login or Signup to post a comment